czwartek, 30 stycznia 2014

Rozdział 15

OCZAMI OLIWII

- Słucham ?!

- Tak jest pani w ciąży.

- Ale to... dziękuje panu. Do widzenia.

- Do widzenia.

Ja w ciąży ?! To niemożliwe ! Z jednej strony się cieszę a z drugiej nie bardzo. Co sobie pomyśli Justin ?! Co  ja mu powiemOli ? Zaczęłam płakać. Justin stal ze   strachem w  oczach, spojrzałam się na niego a później na swój brzuch. Justin podszedł złapał mnie za rękę i poszliśmy do samochodu. Jechaliśmy w milczeniu. Gdy dojechaliśmy do domu Justin nie poszedł od razu do domu tylko złapał mnie i pociągną do siebie.

- Oliwia czy ty...

- Tak , Justin będziesz ojcem.

- Oliwia ! To wspaniale nawet nie wiesz jak się cieszę !

- Justin ale ja się boje...

- Oliwia nigdy ale to nigdy nie pozwolę cię skrzywdzić! Rozumiesz ?

- Ale Justin ja boje się że mnie zostawisz samą z dzieckiem i...

- Nigdy powtarzam nigdy cię nie zostawię teraz liczysz się ty i nasze dziecko.

- Justin, kocham cię

- Ja ciebie też.
Weszliśmy do domu i Justin dzwonił do wszystkich znajomych że zostanie ojcem. Ja oczywiście zadzwoniłam do Patti i powiedziałam że zostanie babcią jak to usłyszała zaczęła cieszyć się jak małe dziecko. Jeszcze miałam zamiar zadzwonić do Natalki.

- Hallo Natalka ?

- Tak a kto mówi ?

- Oliwia nie mielibyście ochoty wpaść do nas do Londynu ?

- Co wy robicie w Londynie ?!

- Jak przyjedziesz to ci powiem dobra ?

- No dobra ale będziemy w nocy.

- No dobra będziemy a was czekać.

- Dobrze pa.

- Pa


- Justin pomożesz mi przyszykować pokój dla Natalki i Marcina ?

- Ja przyszykuje ty odpoczywaj.

- Justin to dopiero 1 miesiąc dopiero w 7 miesiącu będziesz mi służyć. *Spojrzałam na niego z łobuzerskim uśmiechem.

- Dobra choć ja pościelę łóżko a ty przynieś lampkę nocną.

- No dobra.

OCZAMI JUSTINA
Jestem taki szczęśliwy ! Będę miał synka albo córeczkę ! Już nie mogę się doczekać.
Cieszę się że nawet moja mama się ucieszyła. Poszliśmy szykować pokój dla mojej i Oliwii najlepszej przyjaciółki i jej narzeczonego. Oliwia przyniosła lampkę i położyła na szafkę nocną. Później poszliśmy do salonu i oglądaliśmy TV. Po filmie Oliwia poszła do kuchni i przyniosła sobie i mi szklankę soku pomarańczowego i ciasto. Oliwia wyglądała na szczęśliwą. Położyłem rękę na nogę Oliwii a ona spojrzała na mnie z uśmiechem.  Jeździłem ręką po jej udach.

- Justin czytam książkę muszę się skupić.

- Odłóż to zepsujesz sobie oczy.

- Justin muszę napisać referat o tej książce dla Kath.

- Ej Hallo Hallo ! Dlaczego piszesz dla niej referat ?

- Bo ona jest w szpitalu a jej nauczyciel powiedział że to go nie interesuje i mnie o to poprosiła.

- Dobra, ja idę się umyć.

- Justin tylko nie zamykaj drzwi bo musze  zmyć makijaż.

- Dobrze ,Dobrze.

Poszedłem się umyć. Po 5 minutach Oliwa jak mówiła weszła do łazienki i zmywała swój makijaż.

- Wyglądasz tak seksownie bez makijażu

- Justin proszę cię.

- Choć.

- Gdzie ?

- Do mnie.

- Justin nie mam czasu.
Po tych słowach wstałem i nałożyłem bokserki i szarą bokserkę. Podeszłem do niej i wpiołem jej się w usta.

- Wiesz na co mam ochotę.

- Justin nie wiem czy możemy.

- Podobno w tedy czuje się szczęśliwy.

- Justin ja też tego chce.
c- Więc w czym problem ?

- Właściwie to w niczym.

Wziołem Oliwię na ręce i zaniosłem do sypialni. Wpiołem się jej w usta i zaczołem rozpinać jej koszulę. Położyłem Oliwię na swoją klatkę spojrzałem jej głęboko w oczy. Oliwia zdieła moją bokserkę i zaczęła mnie całować. Zdiełem  swoje bokserki a Oliwia swoją bieliznę. Posadziłem swoją kobietę na moim kroczu. Oliwia lekko podskakiwała. Nasze jęki stawały się coraz bardziej głośne. Oliwia zeszła zemnie i popchnęła mnie  tak żebym leżał na łóżku. Złapała mojego penisa i zaczęła go całować. Jej twarz byłą oblepiona białą mazią.  Poszliśmy się umyć gdy wyszliśmy zobaczyliśmy nadjeżdżający samochód.

- Widzisz Justin skończyliśmy w dobrej chwili

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
 I jak 15 rozdział ? ;)

KOMENTUJCIE !

2 komentarze: