poniedziałek, 20 stycznia 2014

Rozdział 12

OCZAMI JUSTINA
 
Rano z Oliwią omawialiśmy nasz dzisiejszy długi spacer i piknik.

- Oliwia to kiedy idziemy na nasz piknik ?

- A która godzina ?

-  12 punktualnie.

- To za Godzinę.

- Co ja przez tą godzinę mam robić ?

- Możesz iść się umyć.

Oliwia za dobrze mnie znała. Wiedziała że jak się nudzę idę się myć. Ciało umyłem truskawkowym żelem a włosy Malinowym. Jak wyszedłem Oliwia suszyła jeszcze swoje włosy. Ja się tylko przyglądałem i od czasu do czasu tylko przechodziłem się bez celu po łazience. Razem poszliśmy szykować ubrania Oliwia założyła  kwiecistą spódnicę i białą bluzkę, chciała założyć różowe szpilki ale powiedziałem że nie będą pasować a wtedy wzięła białe trampki. Ja założyłem jeansy i fioletową bluzkę i białe trampki.

- Justin masz koszyk ?

- Tak.

- To możemy już iść ?

- Tak choć my już.

OCZAMI OLIWII

Szliśmy spokojnie Justin jak zawsze  mocno trzymał mnie za rękę. Justin powiedział że idzie kupić truskawki. Siadłam na ławce i przyglądałam się ludziom. Nagle zauważyłam Pana i Panią którzy wyglądali jak... MOI RODZICE ! Po policzku popłynęła mi łza, i właśnie w tym momencie przyszedł Justin.

- Oliwia co się stało ?!

- Justin tam...

- Kto to ?

- Przyjrzyj się

- Zaraz przyjdę !

- Justin stój !

- Oliwia nie rozumiesz ? Oni cię zostawili a ty ich jeszcze bronisz ?

- Justin ! Pójdziemy razem dobrze ?

- No dobrze.
Szliśmy całkiem spokojnie ale widziałam czerwoną od złości twarz Justina i zrozumiałam już że z naszego pikniku nici. Podeszliśmy do moich rodziców i Justin chciał walnąć z pięści mojego tatę ale w ostatniej chwili złapałam go za rękę. Widziałam że Justin nie panuje nad emocjami i wcale się mu nie dziwiłam.

- Mamo , tato dlaczego jesteście tacy bez...
I tu waśnie zaczęłam płakać.
- Oliwia kochanie choć my oni nie są tego warci.
Moja mama zaczęła za nami biec. Gdy już nas dogoniła złapała mnie i Justina za rękę i powiedziała

- Oliwia , Justin zrobiliśmy to dla waszego dobra ja chciałam dla was jak najlepiej.

- Tak i dlatego najlepiej zostawić mnie z tym wszystkim samym ?!

- Oliwia ! Zrobiłam to żebyście byli szczęśliwi. Twój ojciec nienawidzi Justina i nie pozwoliłby na ten związek. Proszę zrozum mnie...

- Mamo ja... ja nie wiem co mam powiedzieć do  widzenia. Justin choć my.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I jak 12 rozdział ? ;)

KOMENTJCIE !

1 komentarz:

  1. Jezu To JEST WSPANIAŁE <3 ale troche sie pogubilam bo myslalam ze to Oliwia sie wyprowadzila do Jusa

    OdpowiedzUsuń