Rozdział 3
Az tu nagle....
- Oliwia przeprowadzamy się.....
- Co ?! Gdzie!? Kiedy ?!
- W poniedziałek i żadne ale !
- Napewno Już lece!
Pobiegłam do pokoju z płaczem spojrzałam na telefon , 7 nieodepranych od Justina. Dzwoniłam do niego
później 15 razy i wkońcu odebrał...
- Hej Justina czemu nie odbierasz ?!
- Myłem się coś się stało ?
- Spotkamy się jutro w kawiarni o 15:00 ?
- Jasne a to coś ważnego ?
- Tak !
Rozłączyłam się nie chciałam żeby Justin słyszał jak płaczę , Nie chcę żeby się martwił...
Do mojego pokoju weszła mama jak zwykle była za mną
- Wiem że jest ci ciężko ale znacz ojca wiesz jaki jest
-Tak , wiem tylko dlaczego zawsze ja cierpię ?!
- Córeczko Jeżeli chcesz żeby było dobrze to rób to co ojciec każe..
.
- Tak yghym bo ja nie mam co robić ! Proszę cie o opuszczenie mojego pokoju .
..
Nie mogłam po prostu nie mogłam myślałam ze z tym skończyłam ale nałogi z czasem wracają
Wziełam jednego papierosa i wyszłam na dwór było idealnie padał śnieg widać było tylko światła Jadących
w oddali samochodów...
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jak 3 rozdział ? 5 komentarzy i kolejny ;*
czwartek, 28 listopada 2013
niedziela, 10 listopada 2013
Rozdział 2
Ubrałam się,spakowałam, zjadłam śniadanie a Justin Nadal czekał
-Kochanie odwieść cię do szkoły ?
- Nie tato Justin po mnie przyjechał.
-A no tak Justin
Wiedziałam że tata nie lubi Justina Ale... To już jego sprawa
- hej skarbie :*
- Hej Justin.
- Pamiętasz że dzisiaj zabieram cię na koncert ?
- Jasne że pamiętam...
- Tak jasne...
-Justin Skup się na drodze
Po szkole Justin Jak obiecał przyjechał po mnie i pojechaliśmy na koncert The Wanted . z Justinem Bardzo lubiliśmy ten zespół był nieziemski. Gdy Justin odporwadzał mnie do drzwi usłyszam jego rozmowe z tatą
- Moja córka nie powinna mieć takich kolegów.
-Nie jestem jej kolegą...
-Dzięki Bogu !!
-Jestem jej chłopakiem :)
Po tym tata zaczą go klnąć i zatrzasną mu drzwi przed nosem. Po tym co usłyszałam nie odzywał się do niego przez całą kolację aż nagle....
Ubrałam się,spakowałam, zjadłam śniadanie a Justin Nadal czekał
-Kochanie odwieść cię do szkoły ?
- Nie tato Justin po mnie przyjechał.
-A no tak Justin
Wiedziałam że tata nie lubi Justina Ale... To już jego sprawa
- hej skarbie :*
- Hej Justin.
- Pamiętasz że dzisiaj zabieram cię na koncert ?
- Jasne że pamiętam...
- Tak jasne...
-Justin Skup się na drodze
Po szkole Justin Jak obiecał przyjechał po mnie i pojechaliśmy na koncert The Wanted . z Justinem Bardzo lubiliśmy ten zespół był nieziemski. Gdy Justin odporwadzał mnie do drzwi usłyszam jego rozmowe z tatą
- Moja córka nie powinna mieć takich kolegów.
-Nie jestem jej kolegą...
-Dzięki Bogu !!
-Jestem jej chłopakiem :)
Po tym tata zaczą go klnąć i zatrzasną mu drzwi przed nosem. Po tym co usłyszałam nie odzywał się do niego przez całą kolację aż nagle....
sobota, 9 listopada 2013
Rozdział 1
Nazywam się Oliwia. Mam 19 lat. W szkole nie jestem zbyt lubiana i mam tylko koleżankę Kath i Jaxon.
Mieszkam w Kanadzie razem z rodzicami.
Pewnego poniedziałkowego ranka obudziłam się niechętnie jak to w poniedziałki wstałam, nałożyłam na
siebie czarne spodnie, białą bluzkę i czarną bluze. Spakowałam się do szkoły i zjadłam śniadanie. Po
śniadaniu pobiegłam na górę umyć zęby . Jak zawsze tato zawiuzł mnie do szkoły.
Gdy tylko dojechaliśmy widziałam jak Kath z Jxonem juz biegną aby mnie przywitać :
-Oliwia mamy dla ciebie nowinę
- Jaką ?
- Mamy nowego w szkole...
-Ooo ładny ? Haha
- Jeszcze nie wiesz jak hahaha
- Muszę go poznać
- Oliwia on stoi za tobą
Odwróciłam się i zobaczyłam chłopaka o średnim wzroście. Miał brązowe oczy i Ciemne bląd włosy.
-Hej jestem tu nowy nazywam się Justin Bieber.
-Miło mi Oliwia
-Wiesz Jestem tu dopiero od 20 min i nie wiem co gdzie jest, czy mogła byś mi pokazać szkołę ?
-Tak jasne
*3 miesiące później*
-Oliwia Wstawaj ktoś już na ciebie czeka
- Co ?! Justin już jest ?! O Boże!!!
Nazywam się Oliwia. Mam 19 lat. W szkole nie jestem zbyt lubiana i mam tylko koleżankę Kath i Jaxon.
Mieszkam w Kanadzie razem z rodzicami.
Pewnego poniedziałkowego ranka obudziłam się niechętnie jak to w poniedziałki wstałam, nałożyłam na
siebie czarne spodnie, białą bluzkę i czarną bluze. Spakowałam się do szkoły i zjadłam śniadanie. Po
śniadaniu pobiegłam na górę umyć zęby . Jak zawsze tato zawiuzł mnie do szkoły.
Gdy tylko dojechaliśmy widziałam jak Kath z Jxonem juz biegną aby mnie przywitać :
-Oliwia mamy dla ciebie nowinę
- Jaką ?
- Mamy nowego w szkole...
-Ooo ładny ? Haha
- Jeszcze nie wiesz jak hahaha
- Muszę go poznać
- Oliwia on stoi za tobą
Odwróciłam się i zobaczyłam chłopaka o średnim wzroście. Miał brązowe oczy i Ciemne bląd włosy.
-Hej jestem tu nowy nazywam się Justin Bieber.
-Miło mi Oliwia
-Wiesz Jestem tu dopiero od 20 min i nie wiem co gdzie jest, czy mogła byś mi pokazać szkołę ?
-Tak jasne
*3 miesiące później*
-Oliwia Wstawaj ktoś już na ciebie czeka
- Co ?! Justin już jest ?! O Boże!!!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)