czwartek, 28 listopada 2013

Rozdział 3

Az tu nagle....

- Oliwia przeprowadzamy się.....

- Co ?! Gdzie!? Kiedy ?!


- W poniedziałek i żadne ale !

- Napewno Już lece!

Pobiegłam do pokoju z płaczem spojrzałam na telefon , 7 nieodepranych od Justina. Dzwoniłam do niego


później 15 razy i wkońcu odebrał...



- Hej Justina czemu nie odbierasz ?!

- Myłem  się coś się stało ?

- Spotkamy się jutro w kawiarni o 15:00 ?

- Jasne a  to coś ważnego ?

- Tak !

Rozłączyłam się nie chciałam   żeby Justin słyszał jak płaczę , Nie chcę żeby się martwił...

Do mojego pokoju weszła mama jak zwykle była za mną

- Wiem że jest ci ciężko ale znacz ojca wiesz jaki jest

-Tak , wiem tylko dlaczego zawsze ja cierpię ?!

- Córeczko Jeżeli chcesz żeby było dobrze to rób to co ojciec każe..
.
- Tak yghym bo ja nie mam  co robić ! Proszę  cie o opuszczenie mojego pokoju .
..
Nie mogłam po prostu nie mogłam myślałam ze z tym skończyłam ale nałogi z czasem wracają

Wziełam jednego papierosa i wyszłam na dwór było idealnie padał śnieg  widać było tylko światła Jadących
w oddali samochodów...
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jak 3 rozdział ? 5 komentarzy i kolejny ;*

niedziela, 10 listopada 2013

Rozdział 2





Ubrałam się,spakowałam, zjadłam śniadanie a Justin Nadal czekał 

-Kochanie odwieść cię do szkoły ?

 - Nie tato Justin po mnie przyjechał. 

-A no tak Justin
Wiedziałam że tata nie lubi Justina Ale... To już jego sprawa

- hej skarbie :*

- Hej Justin.

- Pamiętasz że dzisiaj zabieram cię na koncert ?

- Jasne że  pamiętam...

- Tak jasne...

-Justin Skup się na drodze 
Po szkole Justin Jak obiecał przyjechał po mnie i pojechaliśmy na koncert The Wanted . z Justinem Bardzo lubiliśmy ten zespół był nieziemski. Gdy Justin  odporwadzał mnie do drzwi usłyszam jego rozmowe z tatą 

- Moja córka nie powinna  mieć takich kolegów.

-Nie jestem jej  kolegą...

-Dzięki Bogu !!

-Jestem jej chłopakiem :)
Po tym tata zaczą go klnąć i zatrzasną mu drzwi przed nosem. Po tym co usłyszałam  nie odzywał się do niego przez całą kolację aż nagle....

sobota, 9 listopada 2013

Rozdział 1

Nazywam się Oliwia. Mam 19 lat. W szkole nie jestem zbyt lubiana i mam tylko  koleżankę Kath i Jaxon.
Mieszkam w Kanadzie razem z rodzicami.

Pewnego poniedziałkowego ranka obudziłam się niechętnie jak to w poniedziałki wstałam, nałożyłam na 


siebie  czarne spodnie, białą bluzkę i czarną bluze. Spakowałam się do szkoły i zjadłam śniadanie. Po 


śniadaniu pobiegłam na górę umyć  zęby . Jak zawsze tato zawiuzł mnie do szkoły.


Gdy tylko dojechaliśmy widziałam jak Kath z Jxonem juz biegną aby mnie przywitać :
-Oliwia mamy dla ciebie nowinę 

- Jaką ?

- Mamy nowego w szkole...

-Ooo  ładny ? Haha 

- Jeszcze nie wiesz jak hahaha

- Muszę go poznać

- Oliwia on stoi za tobą 

Odwróciłam się i  zobaczyłam chłopaka o średnim wzroście. Miał brązowe oczy i Ciemne bląd włosy.
-Hej jestem tu nowy nazywam się Justin Bieber.
-Miło mi Oliwia
-Wiesz Jestem tu dopiero od 20 min i nie wiem co gdzie jest, czy mogła  byś mi pokazać szkołę ?
-Tak jasne
*3 miesiące później*
-Oliwia Wstawaj ktoś już na ciebie czeka 
- Co ?! Justin już jest ?! O Boże!!!