poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Rozdział 26

OCZAMI JUSTINA

Tak bardzo się bałem że lekarz za chwilę wróci i będzie miał złe wieści, ale wiedziałem że muszę myśleć pozytywnie. Mijały godziny, byłem zmęczony siedziałem na korytarzu zapłakany, pielęgniarka przyniosła mi kubek kawy, podziękowałem. Po 5 godzinach czekania lekarz wyszedł.

- Mamy złe wieści, Nastąpił zgon,...
- Nie , nie tylko  nie to !- Rzuciłem się na ziemie i płakałem jak  nigdy do  kąt.
- Ale jest jeszcze gorzej...
- co ? co jeszcze ?!
- Pańska dziewczyna była w ciąży....
- Co... ?
- Niestety... Przykro mi.
- Czy mogę ją zobaczyć ostatni raz ?
-Oczywiście.

Wszedłem do pokoju w którym leżała moja księżniczka, złapałem ją za rękę i powiedziałem : Oliwia ? Wiem że mnie jeszcze słyszysz, przepraszam, ja... nie chciałem  tego. Zaopiekuję się Natalie najlepiej jak potrafię, Kocham cię.Przytuliłem się się do jej zimnego ciała. Nagle usłyszałem cichutkie pikanie w telewizorze.

- Proszę się odsunąć !- powiedział lekarz.

- Mamy ją !- szepnęła  do mnie pielęgniarka

Jej serce zaczęło bić, bić dla mnie i Natalie. 

- No proszę pana, twoje modlitwy zadziałały.

- Proszę pana.... a czy..... co z dzieckiem.....

- Pańskie dziecko...... Żyję !

- Tak się cieszę ! Dziękuje doktorze !

- Justin ?-powiedziała.

- Zostawię was samych.

- Oliwia ! Już nigdy cię nie zostawię. Przepraszam.

- Justin, Wybaczę ci... ale nigdy więcej tego nie rób...

- Nigdy więcej...

- Obiecujesz?...

- Obiecuję...
Nasze wargi złączyły cię w pocałunek, ale dziewczyna odtrąciła mnie.

- Justin ja muszę ci coś powiedzieć...

- Tak ?

- No bo ja... jestem w ciąży... możesz mnie zostawić jeśli chcesz poradzę sobie.

- Nigdy cię nie zostawię, i to z dzieckiem z naszym małym skarbem.

- Ale... nie przeszkadza ci to że nasza Natalie ma dopiero rok a my już mamy nowego członka rodziny ?

- Nigdy! Kocham ciebie i nasze szkraby, i nigdy was nie opuszczę.

- Kocham cię.

- Ja ciebie też, pójdę zapytać lekarza kiedy wychodzisz.

- Dobrze.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------

I jak ? ;) Już myśleliście że Oliwia umrze ? Never <3

Komentujcie !

1 komentarz:

  1. Matko, e sie przerazilam. Myslalam ze ona umrze juz tak na zawsze, zawsze. A tu prosze :D

    OdpowiedzUsuń