OCZAMI JUSTINA
Tak bardzo się bałem że lekarz za chwilę wróci i będzie miał złe wieści, ale wiedziałem że muszę myśleć pozytywnie. Mijały godziny, byłem zmęczony siedziałem na korytarzu zapłakany, pielęgniarka przyniosła mi kubek kawy, podziękowałem. Po 5 godzinach czekania lekarz wyszedł.
- Mamy złe wieści, Nastąpił zgon,...
- Nie , nie tylko nie to !- Rzuciłem się na ziemie i płakałem jak nigdy do kąt.
- Ale jest jeszcze gorzej...
- co ? co jeszcze ?!
- Pańska dziewczyna była w ciąży....
- Co... ?
- Niestety... Przykro mi.
- Czy mogę ją zobaczyć ostatni raz ?
-Oczywiście.
Wszedłem do pokoju w którym leżała moja księżniczka, złapałem ją za rękę i powiedziałem : Oliwia ? Wiem że mnie jeszcze słyszysz, przepraszam, ja... nie chciałem tego. Zaopiekuję się Natalie najlepiej jak potrafię, Kocham cię.Przytuliłem się się do jej zimnego ciała. Nagle usłyszałem cichutkie pikanie w telewizorze.
- Proszę się odsunąć !- powiedział lekarz.
- Mamy ją !- szepnęła do mnie pielęgniarka
Jej serce zaczęło bić, bić dla mnie i Natalie.
- No proszę pana, twoje modlitwy zadziałały.
- Proszę pana.... a czy..... co z dzieckiem.....
- Pańskie dziecko...... Żyję !
- Tak się cieszę ! Dziękuje doktorze !
- Justin ?-powiedziała.
- Zostawię was samych.
- Oliwia ! Już nigdy cię nie zostawię. Przepraszam.
- Justin, Wybaczę ci... ale nigdy więcej tego nie rób...
- Nigdy więcej...
- Obiecujesz?...
- Obiecuję...
Nasze wargi złączyły cię w pocałunek, ale dziewczyna odtrąciła mnie.
- Justin ja muszę ci coś powiedzieć...
- Tak ?
- No bo ja... jestem w ciąży... możesz mnie zostawić jeśli chcesz poradzę sobie.
- Nigdy cię nie zostawię, i to z dzieckiem z naszym małym skarbem.
- Ale... nie przeszkadza ci to że nasza Natalie ma dopiero rok a my już mamy nowego członka rodziny ?
- Nigdy! Kocham ciebie i nasze szkraby, i nigdy was nie opuszczę.
- Kocham cię.
- Ja ciebie też, pójdę zapytać lekarza kiedy wychodzisz.
- Dobrze.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------
I jak ? ;) Już myśleliście że Oliwia umrze ? Never <3
Komentujcie !
Matko, e sie przerazilam. Myslalam ze ona umrze juz tak na zawsze, zawsze. A tu prosze :D
OdpowiedzUsuń