Oczami Oliwii
- Nie, nic nie wiedza choć.
- No, Dobrze.
Zeszliśmy Z Justinem i Natalie rodzice patrzyli na nas jak na duchy.
- Kto to jest ? - powiedziała moja mama.
-Natalie, nasza córka.
- Najdroższy skarb- dodał Justin.
Rodzice podeszli do Justina który stał z Natalie, Tato wziął od niego Natalie a mama przytuliła Justina.
Później rozmawialiśmy i ogólnie, Bawiliśmy się ale Justin musiał jechać rodzice też. Odwiozłam Justina na lotnisko, mała jechała z nami.
- No... To pora się pożegnać- powiedział.
- Tak.- powiedziałam z łzami w oczach.
- Nie płacz, miesiąc, wytrzymaj proszę.
Justin wziął mnie w tali i pocałował, następnie podszedł do Natalie i przytulił po czym pocałował w czółko.
Dzwonek. Justin wziął swoje torby i poszedł.
- Justin!
- Tak ?
- Kocham cię.
- Ja ciebie, też skarbie.
-Jak dolecisz to zadzwoń.
- zadzwonię.
Wróciłam z Natalie do domu, a w nim czekała mnie niespodzianka. W domu czekała Pattie i Louis.
Pattie wzięła Natalie do pokoiku. Mnie za to męczył ogromny ból głowy, byłam osłabiona każdy w domu do zauważył. Poszłam chwiejnym krokiem do łazienki wzięłam tabletki i poczułam że ból znika.
Poszłam do kuchni zrobić sobie herbatę. Zaszłam jeszcze żeby położyć Natalie spać.
Była 01.00 A ja jeszcze siedziałam i czekałam na telefon od Justina. Pomyślałam że Już nie zadzwoni, więc poszłam spać. Link bezpośredni
OCZAMI JUSTINA
Mój dzień był cudowny ! Poznałem tyle wspaniałych ludzi ! Dopiero o 03.00 Przypomniałem sobie że miałem zadzwonić do Oliwii. Jutro mój pierwszy koncert! Na ulicy każdy nas zaczepiał, robili sobie ze mną zdjęcia, prosili o autografy podobało mi się to !
Następnego dnia obudził mnie Scooter.
- Wstawaj-powiedział
- Już.
Zeszedłem na dół i widziałem całą ekipę którzy robili sobie śniadanie. Eh będzie mi brakować tych wszystkich śniadań a Oliwią ://
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Krótkie wiem ale mam dużo pracy i tak jakoś wychodzi ://
Komentujcie !
Ktotkie ale dobre :)
OdpowiedzUsuń