Rozdział 4
OCZAMI OLIWII
Wróciłam do domu usiadłam na fotelu i zjadłam mój ulubiony czekoladowy budyń .
Tak około 22.30 ktoś zapukał do drzwi zobaczyłam tam nieznajomą kobietę byłą ubrana w pomarańczową kurtkę i białą czapkę.
- Oliwia Medison ?
- Tak coś się stało ?
- Tak szukam twojego ojca Wiliama czy jest w domu ?
- Nie , niestety nie przekazać coś ?
- Nie chciałam mu to przekazać osobiście... gdzie go znajdę ?
- Niestety jest w pracy do widzenia...
Po tej rozmowie chciałam zadzwonić do ojca i opowiedzieć mu o tym ale postanowiłam że zapytam go jutro jak wróci .
Gdy tylko wysłałam Justinowi SmS o tym żeby nie zapomniał o naszym spotkaniu poszłam pod prysznic
Umyłam ciało żelem truskawkowym a włosy szamponem malinowym.
OCZAMI JUSTINA
Cały czas myślałem o tym co Oliwia chce mi powiedzieć czy chce ze mną zerwać po prostu nie wiedziałem.
Ona od zawsze taka była wszystko co robiła miała być niespodzianką. . O 1.00 byłem już w łóżku dostałem E'SMS'a od Oliwii czy nie zapomniałem o
spotkaniu.
ostatni raz spojrzałem na moją księżniczkę i położyłem się na lewy bok. O 5.00 obudził mnie hałas z domu z
nad przeciwka , No tak kto to miał być oczywiście Harry nieznośny sąsiad nie raz to flirtował z Oliwią ale
on przecież tylko rozmawia..... Tak. Nie zdążyłem się jeszcze położyć telefon.. od mamy
- Tak słucham ?
- Justin śpisz ?
- Nie już nie.
- Masz ochotę przyjechać z Oliwią dzisiaj na obiad ?
- Nie wiem zapytam się jej dzisiaj
- Masz jakieś plany ?
- umówiłem się z nią dzisiaj o 15:00 w kawiarni
- Aha to może jutro ?
- Dzisiaj się jej zapytam
- Okey paa
- Paa
Rozmowa z mamą byłą zawsze dobra ale nie rano kiedy nie jestem dość wyspany . Poszłem na dół i
zrobiłem sobie tosty powoli zaczynałem się szykować na spotkanie. Umyłem włosy wysuszyłem je i ułożyłem
jak należy.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I jak ?
Fajniutko :)
OdpowiedzUsuńNo fajne , ale próbuj dłużesz :D
OdpowiedzUsuń