ROZDZIAŁ 5
oczami Oliwii
Było w pół do 15. Zaczęłam malować paznokcie różowym lakierem który pasował mi do różowo-białej sukienki. 15 minut później wyjechałam już z domu już wychodziłam przez bramę i poczułam jakby ktoś złapał mnie za rękę przestraszyłam się bo zimą szybciej robi się ciemno. Oczywiście był to mój ojciec z pretensją że nic nie powiedziałam. Już Nie mogę się doczekać kiedy zamieszkam sama..... Ale puki co muszę przeżywać Domową Masakrę. Za 2 tygodnie święta a ja nie mam nic dla rodziny te święta będą inne niż zwykle czuję to.....
20 min później byłam już na miejscu Justin siedział już i pił kawę gdy mnie zobaczył na jego twarzy pojawił się szczery uśmiech kochałam te uczucie kiedy widziałam jego uśmiech a wtedy on od razu pojawiał się u mnie ale w tym momencie zaczęłam płakać to było silniejsze ode mnie bo wiedziałam ze związki na odległość nie trwają długo.
- Kochanie coś się stało ?
- Tak stało się
- Jejku co ?! Znowu twój ojciec na Ciebie naskakuję ?
- Nie Justin ale chodzi tu o nasz związek
- Słucham...?
- Chodzi tu o nas wyprowadzam się na stałe tak chce mój ojciec zaczęłam się rozglądać za mieszkaniami ale na razie mnie nie stać więc muszę wyjechać
- Nie możesz wyjechać co ja zrobię bez ciebie ?!
- Nie wiem może po prostu o mnie zapomnij...
- Oliwia Nie mogę tyle miesięcy , wspomnień mam z tobą eeh... nie mogę
- Justin niema innego rozwiązania - W tej chwili zaczęłam płakać a Justin Razem ze mną
- Mam pomysł
- Jaki ?
- Powiem ci po drodze
OCZAMI JUSTINA
Po tym co powiedziała mi Oliwia cały świat mi się zawalił ale ja nie mogę o niej zapomnieć chciałem z nią stworzyć rodzinę. Wiedziałem że rozmowa z jej ojcem i tak nic nie da ale wiedziałem że jej mama zawsze będzie za nami więc postanowiłem spróbować. Nasze ostatnie miesiące były tak skomplikowane że postanowiłem napisać o tym piosenkę. Wyszedł całkiem dobry kawałek .
- Justin Jaki ty masz pomysł powiesz mi w końcu ?!
- Jedziemy do twojego ojca
- Justin co ?!
- Tak do twojego ojca !
- Justin wiem że cię nie powstrzymam więc proszę cię tylko o to abyś cię z nim nie pobił
- Jasne
- Obiecujesz ?
- Tak
- Na pewno ?
- Na pewno !
- Tylko kiedy jedziesz ?
- w poniedziałek
- Zajebiście
- Justin !
- Co ?
- Nieważne
- A o czym ty chcesz z nim rozmawiać ?
- o tym że wyprowadzasz się do mnie...
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I jak 5 ROZDZIAŁ ?!
KOMENTUJCIE
Jeju jakie fajne :)
OdpowiedzUsuń