niedziela, 10 listopada 2013

Rozdział 2





Ubrałam się,spakowałam, zjadłam śniadanie a Justin Nadal czekał 

-Kochanie odwieść cię do szkoły ?

 - Nie tato Justin po mnie przyjechał. 

-A no tak Justin
Wiedziałam że tata nie lubi Justina Ale... To już jego sprawa

- hej skarbie :*

- Hej Justin.

- Pamiętasz że dzisiaj zabieram cię na koncert ?

- Jasne że  pamiętam...

- Tak jasne...

-Justin Skup się na drodze 
Po szkole Justin Jak obiecał przyjechał po mnie i pojechaliśmy na koncert The Wanted . z Justinem Bardzo lubiliśmy ten zespół był nieziemski. Gdy Justin  odporwadzał mnie do drzwi usłyszam jego rozmowe z tatą 

- Moja córka nie powinna  mieć takich kolegów.

-Nie jestem jej  kolegą...

-Dzięki Bogu !!

-Jestem jej chłopakiem :)
Po tym tata zaczą go klnąć i zatrzasną mu drzwi przed nosem. Po tym co usłyszałam  nie odzywał się do niego przez całą kolację aż nagle....

3 komentarze:

  1. czekam na kolejny rozdział..Ale wszystko za szybko się rozkręca.. trochę zwolnij..takie moje zdanie.<3

    OdpowiedzUsuń
  2. Troche zwolnij i pisz dłuższe , a tak to fajne *.*

    OdpowiedzUsuń